Tonsillektomia: „Cztery dni gorączki w miesiącu i nikt nie mówił mi, że da się inaczej”

O pacjentce
Natalia, 31 lat
Zabieg
Tonsillektomia (usunięcie migdałków podniebiennych)
Lekarz prowadzący
dr n. med. Mateusz Gasiński
Mój największy problem
Od kiedy pamiętam, raz, dwa, czasem trzy razy w roku lądowałam w łóżku z anginą. Tą prawdziwą, z gorączką do czterdziestu stopni, z migdałkami tak obrzękniętymi, że połykanie śliny było jak przełykanie kamieni. Brałam antybiotyki, leżałam tydzień, wracałam do życia i zapomniałam – do następnego razu.
Mam dwadzieścia dziewięć lat. W ostatnich trzech latach angina trafiała mnie średnio cztery razy rocznie. Zaczęłam liczyć – to jakieś trzy, cztery tygodnie choroby w roku. Tygodnie. Odwołane spotkania, nieobecności w pracy, plany z przyjaciółmi wyrzucone do kosza. I każdy raz taki sam: antybiotyk, ibuprofen, kubek herbaty, przerywany z bólu sen i ciągłe czekanie aż to minie.
Decyzja o zmianie
Dwa razy zdecydowałam się skonsultować pomysł o usunięciu migdałków z różnymi lekarzami. Jeden powiedział, że w moim wieku się tego nie robi, a drugi, że „to poważny zabieg, warto poczekać”. Czekałam więc dalej. I chorowałam dalej. Aż po kolejnej anginie – tej zimowej, wyjątkowo paskudnej – powiedziałam dość.
Zaczęłam szukać kogoś, kto mnie wysłucha, a nie tylko odfajkuje wizytę.
Tonsillektomia może być zalecana m.in. przy nawracających zapaleniach migdałków, przewlekłych problemach związanych z migdałkami oraz w przypadku ich znacznego przerostu, który może utrudniać oddychanie lub powodować zaburzenia oddychania podczas snu. O wskazaniach do zabiegu zawsze decyduje lekarz po przeprowadzeniu konsultacji i badania.
Konsultacja w RP Clinic
Do Kliniki Chirurgii Plastycznej RP Clinic trafiłam z rekomendacji koleżanki z pracy. Ona miała podobny problem, operację rok wcześniej i od tego czasu ani jednej anginy. Opowiadała o tym z takim niedowierzaniem, jakby mówiła o cudzie. Na konsultację do RP Clinic zarejestrowałem się jeszcze tego samego dnia.

dr n. med. Mateusz Gasiński
Specjalista Laryngologii
W swojej pracy szczególną wagę przywiązuje do precyzji i bezpieczeństwa leczenia, wykorzystując wieloletnie doświadczenie w chirurgii głowy i szyi oraz stale rozwijając swoje kompetencje w nowoczesnych metodach otorynolaryngologii.
Doktor Mateusz Gasiński – specjalista laryngolog – na konsultacji był pierwszym lekarzem, który nie mówił mi, że muszę „jeszcze trochę poczekać”. Przejrzał moją historię chorób, zapytał o szczegóły, zbadał migdałki – i powiedział wprost:
„To wskazanie do zabiegu. Nie ma powodu, żeby pani dalej tak funkcjonowała”
Chciało mi się płakać …
Dzień operacji
Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu! Zanim pacjent zostanie zakwalifikowany do zabiegu tonsillektomi, konieczne jest wykonanie szeregu badań przedoperacyjnych, w tym m.in. morfologii krwi, układu krzepnięcia oraz badania grupy krwi i EKG. Zapewnia to maksymalne bezpieczeństwo podczas znieczulenia.
Przed operacją bałam się tego, o czym wszyscy mówią, że tonsilektomia u dorosłych to wyjątkowo bolesne przeżycie. Doktor Gasiński nie kłamał – powiedział, że pierwsze dni będą trudne, że ból gardła po zabiegu jest intensywny i trzeba brać leki regularnie. Uprzedził mnie szczerze, nie owijał w bawełnę.
To paradoksalnie dodało mi spokoju. Wiedziałam, na co się decyduję.
Operację miałam dokładnie 26 listopada 2025 r. w południe. Przed operacją rozmawiałam jeszcze z Doktorem Gasińskim, który uspakajał mnie i nastrajał bardzo optymistycznie. Po tej rozmowie, poszło już bardzo sprawnie. Konsultacja z anestezjologiem, podpisanie niezbędnych dokumentów, wenflon, kroplówka, wjazd na blok operacyjny, znieczulenie…i już było po zabiegu.Po operacji zostałam na noc w Szpitalu RP Clinic i to była dobra decyzja.
Po pierwsze warunki w szpitalu są genialne, pokój jednoosobowy, styl hotelowy, własna łazienka, świetna opieka pielęgniarska, lekarz dużurny.
Po drugie pierwsza doba była naprawdę trudna – ból był realny, nie będę udawać. Ale leki były podawane regularnie, pielęgniarka – przekochana Pani Justyna – przychodziła często, mogłam zgłaszać, gdy coś się zmieniało. Nie leżałam sama z bólem – ktoś zawsze czuwał, przez cały dzień i całą noc.
Rekonwalescencja
Przez kolejne dziesięć dni w domu jadłam zimne rzeczy, piłam dużo płynów, spałam często. Mąż gotował mi koktajle i przynosił herbatę z miodem, kiedy już mogłam. Bał się o mnie, ale był też przy mnie. I pomogło. Po dwóch tygodniach byłam w formie.
Nie odkładaj konsultacji, jeśli nawracające anginy zaczynają odbierać Ci normalne życie. Przed zabiegiem warto dokładnie omówić z lekarzem swoją historię choroby i wszystkie wątpliwości. Po tonsillektomii pierwsze dni mogą być trudne, dlatego dobrze wcześniej przygotować sobie spokojny czas na rekonwalescencję, dużo płynów, odpowiednie posiłki i wsparcie bliskiej osoby. Najważniejsze jest, żeby wiedzieć, czego się spodziewać i dokładnie stosować się do zaleceń lekarza.
Powrót do normalności
Przed zabiegiem
Efekt końcowy
Minęło pięć miesięcy. Żadnej anginy. Żadnej gorączki, żadnego antybiotyku, żadnego leżenia tydzień w łóżku. Zima przeszła spokojnie. Wiosna też. Brzmi banalnie – ale dla mnie to zmiana życia.
Powoli zaczynam zapominać, jak okropny to był ból.
Tonsillektomia – warto wiedzieć
Zastanawiasz się nad operacją?
Umów się na konsultację z naszymi specjalistami. Przeanalizujemy Twój problem i wspólnie zaplanujemy zabieg.


